Forum - Galeria Zdrowia, Marketingu i Rozrywki - Strona Główna - Galeria Zdrowia, Marketingu i Rozrywki -
Public Relations - kursy i szkolenia - oferty terapeutyczne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

dziewczyna w depresji

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum - Galeria Zdrowia, Marketingu i Rozrywki - Strona Główna -> lekarze - terapeuci - rehabilitanci
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
drugikoniecswiata
Gość






PostWysłany: Pon 19:09, 23 Sie 2010    Temat postu: dziewczyna w depresji

Moja koleżanka opowiadała mi ze swojej terapii (grupy - pierwszy miesiąc) taką sytuację. Uwaga, trochę hardcorowo będzie.

Przyszła dziewczyna w depresji, mówiła o tym, że bardzo źle się czuje, i chyba też że ma myśli samobójcze. Terapeutka zaproponowała jej, że wezwie lekarza, żeby została po sesji. Dziewczyna się zgodziła.

Czekały 40 minut i okazało się, że zamiast jej lekarki pojawiła się karetka, która w ramach interwencji zabrała ją do szpitala - po telefonicznej konsultacji z lekarką tej dziewczyny. Przez te 40 minut babka nie poinformowała jej o tym, że wezwała karetkę, nikt też nie porozmawiał z nią.

Panna spędziła w szpitalu 24h (nie muszę chyba pisać o kalibrze zafundowanych jej emocji) i następnego dnia ją wypuścili.

Dziewczyna pojawiła się na następnej sesji wpieniona - żeby powiedzieć co o tym myśli, oczywiście wszyscy byli mocno zbulwersowani. A jednak wyjaśnienie tej sytuacji spowodowało, że kumpela, która mi o tym zajściu opowiedziała, jednak nie zrezygnowała z grupy, choć w pierwszym odruchu też miała ochotę wiać gdzie pieprz rośnie.

Nie było mnie tam, nie znam, nie oceniam - ona podjęła taką decyzję i póki co jej chyba nie żałuje. Wszystkich ta sytuacja dużo nauczyła. Szkoda, że takim kosztem... Chyba przede wszystkim tego, że terapeuta nie jest panem Bogiem i nie ma monopolu na prawdę. Oraz że nikomu nie należy ufać bardziej, niż sobie. I nie oddawać władzy nad sobą.

Mam duże uznanie i podziw dla tej dziewczyny, że przyszła i powiedziała przy wszystkich, co myśli. Myślę, że wniesienie tego jako tematu na grupę było silniejszym sygnałem, niż największa nawet awantura tete a tete. I dowodem dużej dojrzałości, i chyba jakiejś tam lojalności wobec członków grupy?

--
Im bardziej Prosiaczek zaglądał do środka, tym bardziej Puchatka tam nie było...

Poszedł na przyprawę do północnego bieguna i znalazł bloga, najpierw jednego, a potem drugiego. Zajrzyj na bieguny, zostaw ślad!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dr.zabba
Gość






PostWysłany: Pon 19:13, 23 Sie 2010    Temat postu:

Taaa...
No więc tak: kiedy pacjent na oddziale z umiarkowanym chociażby przekonaniem mówi mi, że chce wyskoczyć oknem, nie dyskutuję, tylko wysyłam ze skierowaniem do szpitala Srebrzysko (nasz psy).

Tak zrobiłam w jedynym takim przypadku, który mnie spotkał i tak robią inni lekarze na oddziale. Mamy cykora zostawić taką osobę na oddziale.

Jeśli faktycznie wyskoczy oknem, a są świadkowie w osobach
innych pacjentów, mam sprawę karną, dyscyplinarną, możliwe, że cywilną i sąd lekarski. Dziękuję, postoję.

Są różne myśli samobójcze. O swoich wiem +/- czy są groźne, czy nie. W stosunku do pacjenta, pewności nie mam. Terapeutka skontaktowała się z lekarką tamtej dziewczyny - nie musiała. To dla niej plus. Stan oceniła, jako zagrażający życiu pacjentki - wtedy nie jest potrzebna zgoda na hospitalizację. Gdyby powiedziała jej, co zamierza? ...nie wiem, co by było.

A, no i miała świadków z grupy, ze dziewczyna mówiła o myślach samobójczych.

Skłaniam się do zdania, że terapeutka postąpiła słusznie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
xsenia
Gość






PostWysłany: Pon 19:14, 23 Sie 2010    Temat postu:

terapeutka postąpiła słusznie jeśli słuszność=chronienie własnej doopy

równie dobrze mogła rozważyć mniej brutalne sposoby zabezpieczenia
dziewczyny przed samą sobą, tylko po co jeśli można odwalić robote po
najmniejszej linii oporu.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
36.a
Gość






PostWysłany: Pon 19:15, 23 Sie 2010    Temat postu:

Moje trzy grosze:
Bycie, rozmawianie z kimś, rodzaj negocjacji, ktore mialby odwiesc
potencjalnego samobojce od czynu... ROZMOWA. Ew. pozniej dzialania
jw. Ale ja jestem lajkonik i sie nie znam.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dr.zabba
Gość






PostWysłany: Pon 19:16, 23 Sie 2010    Temat postu:

Lekarz jest człowiekiem, jak każdy. Cykora też może mieć. Może nie wiedzieć. Ale jest taka prawda: dobry lekarz jest dobrym aktorem.
Lekarz może też nie wiedzieć. Ja jak nie wiem, to mówię, że nie wiem i że się dowiem.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
36.a
Gość






PostWysłany: Pon 19:21, 23 Sie 2010    Temat postu:

Dobry lekarz czyta, wie, orientuje się.
Na lekarzy z prawdziwego zdarzenia trafia się rzadko.

Mnie ta pani u ktorej ostatnio bylam zwyczajnie rozbawiła.
Smutno mi, mimo wszystko.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum - Galeria Zdrowia, Marketingu i Rozrywki - Strona Główna -> lekarze - terapeuci - rehabilitanci Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin